Literatura dla dzieci
Salia i Zmrok - Marcin Mortka | Recenzja
Jak wielki to wstyd, jeśli przyznam, że to dopiero moja pierwsza książka Marcina Mortki? Myślę, że nie do końca mam się czego wstydzić, ale jedno wiem na pewno, zaczęłam od bardzo dobrej strony, bo od historii skierowanej do dzieci. A skoro chcę zaszczepić w nich miłość do książek, to czy można zrobić to lepiej niż sięgając po fantastykę z naszego rodzimego podwórka?
Urzekła mnie Salia i cała oprawa tej historii. Już od pierwszych stron miałam w głowie skojarzenia z klimatem Dzieci z Bullerbyn, tylko w bardziej baśniowym, lekko mroczniejszym wydaniu. To jest dokładnie ten rodzaj opowieści, który jest jednocześnie prosty w odbiorze i pełen ciepła, a przy tym niesie ze sobą coś więcej. Jako dorosła osoba odczuwam ogromną przyjemność z czytania takich historii, bo między wierszami można znaleźć prawdy, które trafiają również do nas, nie tylko do dzieci.
Dziecko nie zawsze wyłapie wszystkie podteksty, szczególnie te odnoszące się do świata dorosłych, ale to w żaden sposób nie odbiera przyjemności z czytania. Ta książka świetnie sprawdza się jako wspólna lektura. Czytanie dziecku na głos albo czytanie razem, buduje nie tylko nawyk, ale też wspólne emocje, które zostają na długo.
Każdy rozdział wciąga. Mamy główną oś historii, gdzie najważniejszy jest Zmrok i związane z nim tajemnice, ale jednocześnie każdy fragment działa jak osobna, mała opowieść. To historie, które uczą, bawią i w naturalny sposób przemycają wartości. I nie zapominajmy o samej bohaterce. Dziewięcioletnia Salia to postać pełna odwagi i determinacji. Czasami buńczuczna, czasami uparta, ale właśnie przez to tak bardzo prawdziwa. Myślę, że niejeden rodzic odnajdzie w niej znajome cechy.
Ogromną rolę odgrywa tutaj klimat. Jesienna aura otula całą historię i sprawia, że chce się w niej zostać na dłużej. Do tego dochodzą ilustracje, które pięknie dopełniają opowieść i nadają jej jeszcze więcej wyjątkowości. To wszystko razem tworzy książkę, którą można określić jako cozy fantasy dla dzieci. Taką, która otula, uspokaja i daje poczucie bezpieczeństwa.
To historia idealna do czytania przed snem, ale nie tylko. Czytałam ją dzieciom w częściach i widziałam, jak bardzo wciągnęły się w świat Salii. Były zaciekawione, zaangażowane i z niecierpliwością czekały na kolejne fragmenty. I to jest dla mnie najlepsza rekomendacja.
Jeśli szukacie wartościowej książki dla dzieci, która łączy w sobie fantastykę, przygodę i ciepły klimat, Salia i zmrok to wybór, który naprawdę warto rozważyć.
Recenzja powstała w ramach współpracy barterowej z wydawnictwem SQN.
